Zima nie odpuszcza, a więc wciąż powracają tematy egzekwowania zasad odśnieżania i utrzymywania w odpowiednim stanie ciągów pieszych i przylegających do naszych posesji chodników. Poniżej prezentujemy opinię naszej mieszkanki z ul. Sosnowej, która poprosiła zarząd o zajęcie się tematem w tych dniach.
Ten temat wraca jak bumerang – nasz zarząd ponownie się tym już zajął; osobiście byłem też na rozmowie z p. Komendantem Straży Gminnej .
Z formalnego punktu widzenia mieszkańcy powinni odśnieżać te chodniki które przylegają bezpośrednio do ich posesji (elewacji lub płotu) i oczywiście te które są ich własnością.
Sytuacja, kiedy chodnik jest oddzielony od ogrodzenia kawałkiem zieleni jest już inna – tj. wtedy odśnieżać chodnik winien właściciel (zarządca) chodnika – w naszym przypadku na takich ulicach jak Sosnowa i Muchomorowa – to jest Urząd Gminy (w jego imieniu ZGK). Trzeba jednak przyznać, że w sprawach konfliktowych sądy nie są w tym względzie jednoznaczne i bardzo różne zapadają wyroki, w przypadkach np. uszkodzeń ciała.
Temat był przez ostatnie lata wiele razy poruszany także na komisjach Rady Gminy i niestety formalnie nie znaleziono rozwiązania prawnego…to jest wiadomo, że nie stać nas (Gminę) by wszystkie chodniki były odśnieżane przez służby gminne, więc w różnych formach Gmina apeluje o odśnieżanie wszystkich chodników przed swoimi posesjami przez samych mieszkańców – na zasadzie dobrej woli, osobiście tak robię – faktycznie przez kilka lat w praktyce nie było dużych opadów śniegu więc nikt do tematu nie wracał.
Całkowicie się z Panią Jadwigą zgadzamy, jako zarząd, że mieszkając na tak sympatycznym osiedlu, powinniśmy sami brać sprawy w swoje ręce i sami dbać nie tylko o stan odśnieżania ale i zachwaszczenia tych powierzchni. Obserwujemy, że wielu naszych sąsiadów mobilizuje się do takich działań.
Wiemy też, że jest spore grono seniorów lub właścicieli posesji, którzy tu nie mieszkają – albo na działkach niezabudowanych, albo wynajmujących mieszkania i wtedy egzekwowanie takich zasad jest problematyczne.
Kiedyś wyszliśmy z inicjatywą swoistego rodzaju ewentualnego „opodatkowania” się dla młodych wolontariuszy, którzy mogli by dorabiając do kieszonkowego, takie drobne usługi czynić na rzecz takiej sąsiedzkiej pomocy. Zastanawialiśmy się jak to rozwiązać formalnie – bo np. Urząd Gminy nie był skory np. doliczać to np. do opłaty za śmieci – musiało by to zostać uchwalone przez Rade Gminy a niektórzy nazwali by to „podnoszeniem podatków” no i musiało by to dotyczyć całej Gminy. Ponadto jak wyegzekwować regularne płacenie tego od wszystkich a potem dystrybuowanie tych środków do wykonawców?
Wiemy też, że czasami wzajemnie pomagają sobie najbliżsi sąsiedzi (pod nieobecność np. wakacyjną).
Śniegi i mróz nie odpuszczają tej zimy, więc na pewno będziemy się tematem zajmować zarówno jako osiedlowy samorząd jak i jako radny w Radzie Gminy (choćby na kolejnych posiedzeniu komisji Porządku Publicznego). Dostaliśmy też zapewnienie od Urzędu, że należy się spodziewać jakiegoś stanowiska w tej zgłaszanej przez radnych problemach.
Jarosław Dudkiewicz
Przewodniczący zarządu osiedla, radny
jaroslaw.dudkiewicz@onet.eu
tel. 48 666 845 466
W dniu 2026-01-13 20:36:10 użytkownik liebert@poczta.onet.pl napisał:
Szanowny Panie,
Upewniłam się w naszym Zakładzie Gospodarki Komunalnej, że obowiązek odśnieżania chodników przez właścicieli posesji nie został zniesiony i dowiedziałam się, że obowiązek ten powinien być egzekwowany przez Straż Gminną. W swojej naiwności zadzwoniłam do tejże Straży z prośbą o podjęcie stosownych działań. Zostałam potraktowana jak „marudząca ciotka” i zbyta zapewnieniem, że uwaga ta zostanie przekazana patrolowi. Sądząc po stanie większości chodników na naszym osiedlu żadnej interwencji nie było.
Może Pan z racji swojej funkcji zaapeluje do mieszkańców oraz zwróci uwagę Straży Gminnej na ten problem. Potencjalne szkody spowodowane śliskimi chodnikami są zdecydowanie większe niż brak sprzątania po psach (co też jest ważne) a ponadto właściciel posesji jest łatwy do identyfikacji czego nie można powiedzieć o właścicielach psów.
Przecież to od nas zależy czy cwaniacy znowu będą śmiać się z frajerów przejmujących się przepisami i zdrowiem współmieszkańców.
Z poważaniem,
(dane nadawcy DW zarządu osiedla)
ul. Sosnowa










